Składniki (na około 14 sztuk):
Tag: migdały
Tarta ze śliwkami, czyli zwierzenia meteopatki
ok 500g śliwek
1 łyżka cukru trzcinowego
1 łyżeczka cynamony
Ciasto:
250g mąki
125g masła
40g cukru
1 jajko
2 łyżki mleka
Krem:
40g zmielonych migdałów
1 jajko
20g cukru
40g stopionego masła
1 łyżeczka ekstraktu migdałowego (ewentualnie)
1. Przygotuj ciasto, miksując mąkę, masło (pokrojone w kostkę), cukier. Po połączeniu tych składników dodaj jajko i mleko, a następnie uformuj kulkę. Owiń folią i wstaw na minimum 30 minut do lodówki.
2. Przygotuj krem, mieszając wszystkie składniki. Pamiętam, żeby po stopieniu trochę przestudzić masło przed przelaniem do masy. Mielone migdały oczywiście możesz uzyskać miksując je z dowolnej postaci.
3. Po wyjęciu ciasta z lodówki, wyłóż je do formy, ponakłuwaj widelcem. Następnie wylej krem i rozprowadź dokładnie po całym spodzie ciasta. Ułóż na nim przekrojone na połówki śliwki i posyp je cukrem oraz cynamonem.
4. Piecz ciasto w piekarniku nagrzanym do 180stopni przez 40 minut.
Smacznego!
Panforte, czyli z ziemi włoskiej do Polski
Kiedy myślę o Świętach, w pierwszej kolejności na myśl przychodzi mi Jedzenie. To jest akurat oczywiste. Ale jakie konkretnie? Tutaj sprawa się komplikuje… Bo nawet jeśli obracam się w zakresie Słodyczy, to do wyboru pozostaje tyle rozmaitych smaków, tekstur i kolorów, że ciężko mi wybrać chociażby swoje prywatne słodyczowo-świąteczne Top 5.
Dlatego w tym roku podjęłam próbę skondensowania wszystkich moich faworytów w dosłownie dwóch przepisach. Panforte to pierwszy z nich…
Praktycznie rzecz biorąc, są to bakalie w cieście, a nie ciasto z bakaliami. W tym prostym włoskim przepisie można dokonać dowolnych modyfikacji, wrzucając do miski to, co najbardziej lubimy lub (jak w moim przypadku) to, co najepiej przypomina o Świętach. Zmodyfikowałam więc już zmodyfikowany przepis od Nigelli i uzyskałam skondensowany, chrupiący smak Świąt…
Składniki (dla okrągłej formy o średnicy ok 20cm):
100g orzechów laskowych
135g migdałów w płatkach
100g suszonych fig
100g suszonych śliwek
100g suszonych moreli
2 garście suszonych żurawin
100g mieszanki keksowej (kandyzowane owoce, które można zastąpić jedynie kandyzowaną skórką pomarańczową i cytrynową)
1 garść rodzynek królewskich
1 łyżeczka mielonych goździków
1 łyżeczka mielonego cynamonu
1/2 łyżeczki gałki muszkatałowej
1 czubata łyżka kakao
50g mąki
150g cukru light muscovado (można zastąpić drobnym białym cukrem)
180g miodu
30g masła
cukier puder do opruszenia
1. W żaroodpornej, dużej misce wymieszaj sypkie składniki: mąkę, kakao i przyprawy.
2. W rondelku rozpuść cukier, miód oraz masło.
3. Posiekaj śliwki, morele i figi na około centymetrowe kawałki. Wrzuć je do miski z sypkimi składnikami i dodaj pozostałe bakalie. Dobrze wymieszaj.
4. Rozpuszczony płyn wlej do miski i powoli wymieszaj całą zawartość.
5. Przełóż masę do formy wyłożonej papierem do pierczenia. Dokładnie uklep ciasto tak, żeby było zwarte a jego powierzchnia możliwie jak najgładsza.
6. Piecz w piekarniku nagrzanym do 170 stopni przez 40 minut.
7. Po wyjęciu ciasta pozostaw je do całkowitego ostudzenia, oprusz cukrem pudrem przez sitko i pokrój na malutkie kawałki.
Smacznego!
Ciasteczka z żurawiną, migdałami i białą czekoladą, czyli antydepresanty
Kruche, okrągłe ciasteczka kojarzyły mi się zawsze z amerykańskimi filmami i wielkimi słoikami z napisem COOKIES. Teraz mam nawet taki gigantyczny słoik, ale nigdy ciasteczka nie wytrzymały tyle, żeby móc je do niego wrzucić. Będę nieskromna, ale one są po prostu za dobre, żeby je zamykać w słoiku.







