Ciastka orzechowe z konfiturą, czyli nowy faworyt Kaliny

Przeglądanie amerykańskich przepisów bywa frustrujące – trudno mi przekonać się do mierzenia proporcji składników w szklankach. Jednak świat należy do odważnych i spróbowałam przekonać się do tej utopijnej wizji pieczenia, w której szklanka po musztardzie pozwala Ci bezstresowo i spontanicznie przygotować coś pysznego. Żadnych cyferek, żadnego resetowania wagi – sielanka w kuchni i więcej czasu na bujanie się w rytm kuchennego Hitu Dnia. Wolę się nie przyznawać, jakie bity rządziły ostatnio, swoją drogą.

I tak owe ciastka powstały przy użyciu szklanki i łyżeczki. I jest to o tyle fenomenalne, że Kalina – przyjaciółka i doświadczona degustatorka, wyraziła swoje uwielbienie właśnie dla tych prostych tworów, które, w moim odczuciu bardziej zrobiły się same niż spod mojej ręki. Ale zawsze ufam przyjaciołom – skoro są pyszne, to bez skrupułów ogłaszam, że te ciastka są nowymi liderami w naszym lokalnym ciasteczkowym rankingu.

Składniki (na około 20 ciastek):

2 szkl. orzechów włoskich
2 szkl. mąki
1/3 szkl. brązowego cukru
3 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki soli
1/4 łyżeczki cynamonu
200g masła (tu nie ma co przesadzać ze szklankami – opakowanie i już)
1 szklanka pokrojonych drobno suszonych fig
1 ubite jajko
1/2 szkl. mleka
po łyżeczce konfitury na wierzch ciastek – polecam porzeczkową

1. Wymieszaj w misce sypkie składniki: mąkę, cukier, proszek do pieczenia, cynamon, sól z zimnym masłem pokrojonym w kostkę.

2. Dodaj orzechy włoskie i figi – nie siekałam ich, co nadało nadało bardziej przypadkowy kształt, ale też ciekawszą, według mnie, teksturę. Jeśli wolisz zachować bardziej “ciasteczkowy” kształt – posiekaj drobno zarówno orzechy jak i figi. Wymieszaj wszystko razem w misce.

3. Na koniec dodaj płynne składniki – mleko i ubite jajko. Wymieszaj tylko do momentu, kiedy składniki się połączą.

4. Nakładaj łyżką kulki z ciasta, lekko uklepując wierzch tak, aby utworzyło się miejsce dla konfitury. Nakładaj po łyżeczce na każde ciastko.

5. Piecz w temperaturze 170 storni przez 20 minut. Podawaj po ostudzeniu (wyjęte od razu z piekarnika będą jeszcze miękkie).

Smacznego!

Pieczone figi z mascarpone, czyli zabawy wieczorową porą

Do niedawna mój kontakt ze świeżymi figami ograniczał się do epizodu, kiedy to mieszkałam pod chorwackim figowcem na kempingu. Wszyscy się nim zachwycali, ale mnie wówczas najbardziej cieszył fakt, że mogę pod tym drzewem trzymać dmuchany materac i leżeć sobie na nim w cieniu. Byłam młoda i głupia, co tu dużo mówić.

Moje ignoranckie zachowanie postanowiłam odkupić odpowiednim uczczeniem sześciu żywych fig, na które przypadkiem trafiłam w sklepie. W garnku stopiłam masło z cukrem, cynamonem i wodą różaną, wyjęłam mascarpone, a figi wylądowały w piekarniku. Kiedy w mieszkaniu poczułam boski kwiatowy zapach przypomniałam sobie, dlaczego tak uwielbiam robić desery wieczorami. Chodzi o rytuał, który można wytworzyć tylko na koniec dnia, kiedy czuję, że nic nie muszę i zasłużyłam na coś tylko dla siebie. Kiedy postanawiam spędzić wieczór w kuchni nie ma już miejsca na wyrzuty sumienia na myśl o niewykonanych telefonach czy nieodbytych spotkaniach. W tym wypadku chodziło o spontaniczne i proste sprawienie sobie przyjemności i to się, jak to zwykle bywa z udziałem czegoś słodkiego, udało. No i odkupiłam te biedne i zapomniane figi z Chorwacji, mam nadzieję.

Składniki (dla 2-3 osób):

6 świeżych fig
200g serka mascarpone

25g masła
1 łyżeczka cukru waniliowego (lub więcej do posypania dodatkowo serka mascarpone)
1 łyżeczka cynamonu
1 łyżeczka wody różanej

1. Stop masło z wodą różaną, cukrem i cynamonem.

2. Na każdej z fig zrób po dwa nacięcia, żeby mogły “rozwinąć się” podczas pieczenia. Polej je odrobiną gorącego syropu.

3. W piekarniku nagrzanym do 200 stopni piecz figi przez 15 minut.

4. Podawaj z serkiem mascarpone polanym dodatkowo pozostałym syropem.

Smacznego!